fbpx

O NAS

Oczywiście, możesz zanurzyć się w komfortowym namiocie sferycznym i spędzić w nim oraz na pobliskich kwietnych łąkach, przy płynącym opodal strumieniu, weekend czy cały tydzień. Jednakże jeśli chciałbyś poczuć, dotknąć, Krainy do której Cię zapraszam, to poświęć kilka minut na lekturę

Z wyborem miejsca nie było przypadku. Jako zawodowy przewodnik górski przemierzyłem, wydeptałem tysiące kilometrów. Sam, z kilkoma lub kilkudziesięcioma osobami. W ciszy i z akompaniamentem toczonych rozmów, z mniej lub bardziej rozśpiewanymi grupami i ptakami. Przez wszystkie pasma sudeckie, również te położone za granicami. 

Bywam na sudeckich szlakach od wielu lat, o każdej porze roku. Urodziłem się w Sudetach i to te krajobrazy były dla mnie pierwszym natchnieniem. Tu się gubiłem i odnajdywałem. Wybywałem do innych krain, nawet na długie miesiące – w pogoni za ciekawością świata, za opowieściami przy kubku herbaty, gdzieś na wyżynie armeńskiej czy kazachskich stepach.

Przez ostatnie lata szukałem nieoczywistego miejsca. W naturze, z możliwością aktywnego spędzenia czasu i z
bliskością nietuzinkowych zabytków, miejsc historycznych.

Miejsca, gdzie mógłbym Was, gości z całego świata, zaprosić.

I znalazłem takie miejsce w Okrzeszynie. Po dziesiątkach wizyt w tym miejscu, w 2020 roku, zakupiłem ziemię – szczyt łąki, na której hasały, również podczas budowy, krowy w ilości kilkudziesięciu sztuk. Trzy lata trwała niełatwa budowa. Udało się ją zakończyć dzięki zaangażowaniu i pomocy wielu osób.

Dziś mogę Was zaprosić do Cosmo Glamp. Hura!

Podążaj zatem w Sudety, celuj w ich środek. Kraina w Sudeckim Świecie, położona pomiędzy parkami narodowymi w Karkonoszach i Górach Stołowych zwana jest – nieprzypadkowo – Kwiatem Lnu. Nie będziecie się tu nudzić. No chyba, że szukacie tłumów, ścisku, kolejek.

To zaproszenie w objęcia ciszy i spokoju, w objęcia przepysznych widoków, gdzie zaszyjesz się w naturę,  gdzie spotkasz mnogość zróżnicowanych atrakcji, wiele zabytków, historii, legend, opowieści – takich jakie lubię, nieoczywistych. 

Zapraszam Cię do miejsca, gdzie aktywnie spędzisz czas. Na kajaku, na rowerze, podczas wędrówki. Do miejsca, gdzie odbywają się wartościowe warsztaty m.in. astronomiczne, ornitologiczne, zielarskie, geologiczne. Jednym zdaniem: warto zatrzymać się tu na minimum kilka dni.

Podzielam słowa Rafała Fronii (podróżnika, himalaisty, pisarza), który o tym terenie napisał, że to „niespotykana nigdzie indziej kompilacja różnorodności i odmienności”. I że „tu zachwycą Was krajobrazy, cisza, i piękno misternie rzeźbionych figur, malarstwo i zdobienia w zacisznych kościółkach oraz nigdzie indziej nie do zobaczenia cuda natury. Ale nie brakuje tu również spektakularności: krzeszowskie sanktuarium znane na cały świat, czy unikalności architektury domków tkaczy śląskich.

 

Urlop w Krainie Kwiatu Lnu zainspiruje, da oddech i odpoczynek, ale przede wszystkim zachwyci, tego jestem pewien, bo tak zadziało się ze mną. No i mnie niezmiennie zachwycają okolice Okrzeszyna.

 

Do zobaczenia 

Marcin Na Szlaku